wtorek, 18 sierpnia 2015

Spanielowy raj, czyli po prostu rzeka!


Kiedy wybieram miejsce na spacer dla mojego psa staram się, żeby w pobliży była woda, jest gorąco, Toffiego nigdy nie trzeba było namawiać do wody, po prostu ją uwielbia. Kiedy dostałam wiadomość od Patrycji czy pójdziemy na spacer nad rzekę długo się nie zastanawiałam.
Mila to mega wesoła suczka, ale nie nachalna, czyli dla nas towarzystwo na spacery idealne. Psy się obwąchały i zaczęliśmy spacer. W planach było pójście na plażę, jednak trafiłyśmy na inny brzeg rzeki.... Dosyć mała rzeka, płytka, no to postanowiłyśmy przejść przez nią na drugą stronę... W najgłębszym momencie woda sięgała mi nieco wyżej kostek. Przeprawa z torbami i psami po śliskich kamieniach i tempo 1 metr na godzinę sprawiły że szybko zrezygnowałyśmy. :P Wyszłyśmy, rozglądamy się, a ok. 50 metrów dalej jest most. Gratulacje! Rozpoczynamy spacer!


No.... niestety nie tym razem. ;D Zaczęło się robić ciemno, a do domu miałyśmy daleko, więc przełożyłyśmy plażowanie na następne spotkanie.
No i środa. Tym razem dzień bardziej udany. Spotkałyśmy się w tym samym miejscu, które z resztą do teraz jest naszym stałym początkiem spaceru. Standardowe przejście przez rzeczkę (już w innym miejscu) i spanieluszki rozpoczynają wodne pląsy. Toffi trochę był zaskoczony aktywnością Mili, która jak typowa dziewczyna musi się wygadać (wyszczekać).  No i jeszcze zabrała jego zabaweczkę! Był chwilowy foszek ;) Po chwili doszli do nas nowi psi kumple- cocker spaniel i czarny kundel. Na pochwałę zasługuje Toffisiowe odwołanie, zawołany przychodził bardzo szybko. Tak naprawdę to cały wieczór był bardzo grzecznym pieskiem, który dosłownie padł po powrocie do domu. Świetnie się bawiliśmy!
kundle dwa








12 komentarzy:

  1. Mokre spanielki to szczęśliwe spanielki! :)
    | thindogs.wordpress.com |

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne są takie wypady. :) Szkoda, że mój tak nie kocha wody. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka radość na mordkach :)) Nie dziwię się, że padł po powrocie.

    Pozdrawiamy
    http://psiakowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. No jasne, że piękne, gdyż tam mieszkam :)

      Usuń
  5. Mhmhm taplanko :D
    Mokry pies to szczęśliwy pies :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo tak! Rzeki, jeziora i morze to zdecydowanie żywioł Lackiego.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia. Masz lustrzankę ? Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co ja bym dała, żeby Saga tak lubiła wchodzić do wody :'c :D Super zdjęcia! :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wypad! :D
    I śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń